Latest Posts

Spring is the season of flowers. Every year, before the biggest national holiday in Norway (17th May) the city becomes a big flower garden. They use to plan few houndred tousedns flowers every year in the city center. Go through pictures and smell the spring spirit directly from Oslo! 

Wiosna kojarzy mi się zdecydowanie z kwiatami. Każdego roku, przed największym norweskim świętem narodowym (17-go maja)miasto staje się wielkim ogrodem wypełnionym kwiatami. Zwykle posadzonych zostaje kilkaset tysięcy kwiatów. Zerknij na zdjęcia i poczuj zapach wiosny w Oslo! 


Close to the City Hall




National Theatre Oslo

Aker Brygge
Karl Johan's Street 



National Theatre Oslo

In front of the Parliment 

Nobel Peace Price Center / close to the City Hall



Oslo University Area (the Law Department)


I will try to make it short and to the point...

3 important rules of finding summer job in Norway:

1. It's quite difficult to find a job abroad, without being there. I am sorry, but this is the fact. Lots of people write me, that they want to find a job first, then go there, because of the costs... It doesn't work like that. Our wolrd (in general) requires investments first,  to get the profit after. 

2. The end of May is a really last call to get in the car and go to Norway for summer job. A lot of job offers are already taken from March / April but there are stil lots of new that coming. So don't wait longer - make a plan and go!

3. July is a dead season in Norway. Everyone is on holiday and most of job offers are already taken. It's definately too late to come.

Where should you look for a summer job? There are tips and links below... You can call to your potential employer but going there with a smile and positive energy can extremly increase your chance for success! 

Now, geting to the point...

* working at the camping / in a big hotel
There is more and more turists coming to Norway during summer time. The cheapest way of traveling through this northern country, is to find a place to stay at the camping. There are lots of campings in the whole country. Right before holidays they really need help to get ready for the season. Do I need to add, that last year my frieds had been working at one of these? Get a summer job at a camping has  many advantages: the first one is traveling - even if you don't get a job at the first camping you'll head to, you'll definately see some beautiful places and you will definately find a cheap place to stay; secondly, you will be able to work outside and what's most important  - the accomodation goes with the job offer, as at the camping is lots of places to stay :)

Here are 2 links to the list of campings in Norway: http://campingportalen.no/en/ , http://www.camping.no/en/

* working at the garden center
Spring & summer is a really high season in these places also. Job offers you can find e.g on the chain webside, like here: Plantasjen. The best way to find sth really interesting is find particular senters and call them or even betetr - go to visit them! Two most popular garden seneters in Norway are called: Plantasjen and Hageland. As there is many others, it's worth to google "hagesenter" and contact them!

Just plan your trip and go! Here you'll find few tips, how to prepare. It was suposue to be short... Good luck!





Postaram się krótko, zwięźle i na temat... 

3 ważne zasady szukania pracy letniej w Norwegii:

1. Bardzo ciężko jest znaleźć pracę za granicą nie będąc w kraju, w którym się szuka. Przepraszam, ale takie są fakty. Wiele osób do mnie pisze, że chce najpierw znaleźć pracę, a dopiero potem jechać bo koszty... Niestety tak zbudowany jest świat, że najpierw trzeba zainwestować żeby potem coś móc z tego wyciągnąć. 

2. Koniec maja to ostatni dzwonek na to, żeby wsiąść w samochód i przyjechać na północ. Dużo ofert jest zajęta już od marca / kwietnia ale pojawia się dość dużo nowych, więc nic tylko stworzyć trasę z punktami potencjalnej trasy i w drogę!

3. Lipiec to martwy okres w Norwegii - wszyscy są na urlopach i dlatego właśnie zastępstwa wakacyjne są już obsadzone. To zdecydowanie za późno na wyjazd.

Gdzie szukać? Poniżej wskazówki i gotowe linki... Możecie spokojnie podzwonić i popytać,ale Wasze szanse znacznie wzrosną jak staniecie w drzwiach, uśmiechnięci i pełni energii do pracy! Przechodząc do sedna...

* praca na campingach / w dużych hotelach
Latem do Norwegii przyjeżdża coraz więcej turystów. Najtańszym sposobem nocowania są campingi. Jest ich naprawdę dużo i są rozsiane po całym kraju. Zaraz przed wakacjami potrzebują rąk do pracy, aby przygotować się do sezonu. Czy muszę dodawać, że w ubiegłym roku właśnie na jednym z takich campingów dostali pracę moi znajomi? Praca na campingu ma same plusy: po pierwsze, jak nie dostaniecie jej od razu, to podróż od jednego do drugiego np. z namiotem pozwoli Wam tanio i w miarę komfortowo przenocować i pozwiedzać, po drugie jest to praca często na wolnym powietrzu i co najważniejsze - zwykle dostajecie nocleg (bo domków campingowych mają pod dostatkiem ;)

Proszę tutaj dwa linki: http://campingportalen.no/pl/ , http://www.camping.no/en/  


* praca w centrach ogrodniczych 
Wiosna i lato to czas oblężenia centrów ogrodniczych. Czasami oferty pojawiają się na stornie główniej danej firmy, jak tutaj w Plantasjen. Najlepiej jednak wejść na strony poszczególnych centrów ogrodniczych  wyszukać konkretne butiki i tam zadzwonić / lub lepiej...pojechać! W Norwegii znajdziecie dwie sieci ogrodnicze Planatsje i HagelandNorwegii Ale jest dość dużo niesieciowych - polecam wygoolować "hagesenter" i poszukać kontaktu :)

Nic tylko planować trasę i w drogę! tutaj kilka porad, jak się przygotować do takiego wyjazdu. Miało być krótko, a się rozpisałam... Powodzenia!
As almost every year, I receive lots of questions about summer jobs in Norway. I wrote about it many times... but as job market changes,  it's worth to adjust to it. That's why I decided to create a top 10 checklist that can help you to find summer job in Norway. Make sure you checked all the points before you leave!



1. Search for job offers

Before you'll decide to leave, think about what you could possibly do in Norway, where you could actually work? Let's be honest... For example house painting is more for men, cleaning hotel rooms is more for women (it's just how it is). Additionally, if you have never done it beofre, you can't be sure you can do it right. Of course, sky is the limit and we learn every day in our livies... But please... don't bite more than you can chew!
Here are few websites I recommend to get familiar with: Finn.no ,empleyment agencies or NAV. However to most effective would be to check websites of particular companies and send your aplication. I will soon post on the blog direct links to summer jobs - stay tuned :)

2. Send out your resume
Yes, it's true that it is labour and time consuming... and you may find that there will be a lack of response. However I belive that it's always a good idea to use all possibilities. And this is one of them. Additionally it will give you an opportunity to check current vacanies, avaible on the market, in which area is worth to search for a job etc. Here you will find a few tips of how to write CV. If you need some more help, just write mywayofnorway@gmail.com :)

3. Set a specific goal

After creating your resume and searching for job offer, you'll know what kind of job your're looking for...painting, agriculture, summer job at a hotel etc. It's time to decide where exactly are you going, what's your fial destination? And here comes point no. 4!

4. Plan your road trip
I strongly recommend to plan your trip - which roads you choose, where you sleep and where on the road your are going to look for a summer job.

5. Print leaflets
Print your CV and prepare leaflet which you can hang in different places on the road...

6. A car
Traveling through Norway? Only with a car. It's sometimes really the only one, reasonable way of transportation. But! (there is always a but right?:) Please be sure that your car is fixed, checked and totally OK. As everytning else... it's extremely expensive to fix your car in here...you are not going to spend all you've earned on the car, right?

7. Pack all you need...
Generelly, I think it's good to pack as on a camping trip: food (as here you will pay up to 10 times more for everything), water cooker,
tent, sleeping bag etc. Remeber - you are going to the mountains where sometimes there is nothing besides mooses for few hundreds km...:)

8. Formalities
Read sth about requirements you need to fullfill to work legally in Norway. Here you will find some more information.

9. Buy norwegian prepaid card
As soon as you pass the board, you can stop on the petrol station and buy norwegian prepaid crad. (You need to register yourself to use it so please ask about details in the shop before buying it.)

10. Don't give up. Never!
The key to the success is working for it... plus a luck and a good plan which you already have, right? :)


I will post soon direct links to summer jobs in Norway... stay tuned :)GOOD LUCK!





Jak niemal co roku, dostaję mnóstwo zapytań o pracę na wakacje w Norwegii. Pisałam na ten temat już wiele razy... ale ponieważ rynek bardzo się zmienia, warto się do niego dostosowywać aby zwiększyć swoje szanse. Postanowiłam więc zebrać 10 najważniejszych punktów prowadzących do zdobycia wakacyjnej pracy w Norwegii. "Checklista" poniżej. Odhaczcie wszystkie punkty zanim wyruszycie!!!

1. Poszukaj ofert
Zanim podejmiesz decyzje o wyjeździe zastanów się co mógłbyś robić w te wymarzone, pracujące wakacje w Norwegii. Do jakiej pracy, mówiąc kolokwialnie, się nadajesz! Bądźmy ze sobą szczerzy... Norweg niechętnie zatrudni kobietę do malowania domu i podobnie mężczyznę do sprzątania... Ponadto, ktoś kto nigdy tego nie robił, raczej nie zrobi tego dobrze. Oczywiście, wszystkiego można się nauczyć... ale proszę - mierzcie siły na zamiary!
Oferty prace znajdziecie, albo na Finn.no , albo na stronach biur pośrednictwa pracy , albo NAV... albo na stronach poszczególnych firm (aplikowanie właśnie na takie oferty jest najbardziej skuteczne!). Sprawdzajcie bloga, wkrótce pojawią się  linki do konkretnych ofert pracy :)

2. Powysyłaj CV
Prawdą jest, że to pracochłonne i czasochłonne... Może się także okazać, że odzew będzie nikły. Uważam jednak, że warto wykorzystać wszystkie możliwości. A to jest jedna z nich. Ponadto da ona możliwość zorientowania się, jakie oferty się pojawiają, gdzie jest ich najwięcej itd. Tutaj kilka wskazówek na temat pisania CV. Jeżeli potrzebujecie więcej pomocy, zawsze możecie do mnie napisać mywayofnorway@gmail.com , może coś poradzimy :)

3.Obierz konkretny cel 
Jak już przeszukacie oferty i powysyłacie CV tzn, że już mniej więcej wiecie, jakiej pracy na wakacje szukacie. Czy będzie to malowanie, zbiórka owoców, praca przy rybach, w hotelu, na campingu itd.  Zdecydujcie zatem gdzie jedziecie, jaki jest Wasz cel końcowy. 
I przejdźcie do punktu nr.4...

4. Zaplanuj trasę
Gorąco polecam dokładnie zaplanować podróż. Którędy jedziecie, gdzie  nocujecie i co najważniejsze w jakich miejscach po drodze szukacie pracy.

5. Przygotuj ulotki
Wydrukujcie CV, przygotujcie ulotki, które rozwiesicie w wybranych miejscach. Grunt to dobre przygotowanie!

6. Samochód
Jak szukać pracy w Norwegii, to tylko samochodem. To naprawdę w dużej części kraju jedyny rozsądny środek lokomocji. Ale! Bądźcie pewni, że samochód jest sprawdzony, w pełni sprawny itd. Jeśli przyjdzie go Wam tu naprawiać w warsztacie... to może się okazać, że tylko na to przyjechaliście zarabiać ;P

7. Spakuj niezbędne rzeczy 
Generalnie polecam spakować się jak na biwak: jedzenie (które w Norwegii jest nawet do 10-ciu razy droższe), jakiś podgrzewacz wody / czajniczek, grill, namiot, śpiwory itd. Pamiętajcie - jedziecie w góry, gdzie czasami przez kilkaset kilometrów nie spotkacie nic poza łosiem :)

8. Forlmalności
Poczytajcie o tym, jakie warunki musicie spełnić aby legalnie pracować w Norwegii. Tutaj znajdziecie, więcej informacji. 

9. Kup norweska kartę do telefonu
Zaraz po wjeździe do Norwegii, zakupcie norweską kartę do telefonu. Pamiętajcie jednak, że aby z niej korzystać, musicie ją zarejestrować... Dopytajcie o szczegóły przed zakupem. 

10. Nie poddawaj się...
Kluczem do każdego sukcesu jest uporczywe dążenie do niego... plus dobry plan, który macie powyżej :)


Już wkrótce wrzucę na bloga przykładowe prace wakacyjne - gotowe linki! Sprawdzajcie bloga!

POWODZENIA!
Lots of people, while traveling, like to taste the place they are. When you talk about scandinavian cuisine, everyone says: fish and sea food! I have a real surprise for you then... Vaffles - they are really, extremely popular in here. They even have their own day - 25th March is a Vaffle Day in Scandinavia. Feel free to eat as many vaffles as you can!
A popular, norwegian clothing brand, Moods of Norway, has they own vaffle maker. You can make your perfect vaffle in the shape of the brand logo - tractor! They also give a vaffle recipe. More great recipes you can find here (EN) and here (NO). BON APPETIT!


Wiele osób, podróżując, planuje co zje w danym kraju. Kiedy mowa o Skandynawii, każdy powie: no jak to co zjem? Ryby i owoce morza! To mam dla Was niespodziankę - jedną z najbardziej popularnych przekąsek są wafle. Przypominają polskie gofry (piszę przypominają, bo identyczne nie są). 25 marca to w Skandynawii jest Dzień Wafla. To coś w rodzaju polskiego, tłustego czwartku - trzeba się objadać waflami aż wyjdą nam bokiem ;)
http://www.moodsofnorway.com/no/blog
Popularna norweska marka odzieżowa, Moods of Norway, ma nawet swoją, firmową "waflownicę" , na której można upiec sobie wafla w kształcie ich loga, czyli traktora. Tutaj znajdziecie ich przepis na wafle! Więcej przepisów na norweskie wafle tutaj (EN) i tutaj (NO).  Smacznego!




When do we start to call the place we live in... "home"
I was wondering recently, when and if would be the right time to call Oslo my hometown... Is it, when you finally have your own house to live in? Is it, when you have great memmories related to this place? Is it, when you have job there, friends there... is it when you have lived there for more than a certain period of time? Is it when... Honestly speaking it's not easy... We've been living in Oslo for 3,5 year... when we talk about home, we sometimes talk about Oslo sometimes about our "past home" in Poland... But actually now our life is here, in Oslo. Here is our house we live in, here we work, spend weekends etc. Even though, we visit our "polish hometown" very often, our home is now here... in Oslo, Norway. But... Wroclaw, in Poland have been and always will be our home town too. 
So? I think now we have 2 home-towns - one we live in and one we used to live in... Is the passing time going to change it? Will see...




Kiedy możemy nazwać miejsce, w którym mieszkamy "domem"? Zastanawiałam się ostatnio, kiedy powinniśmy zacząć nazywać Oslo naszym domem...Wtedy kiedy kupimy już tu nieruchomość? A może wtedy, kiedy zbudujemy już wspomnienia związane z tym miejscem? A może kiedy będziemy tu po prostu pracować, mieć znajomych, spędzać weekendy...A może dom to miejsce, w którym żyło się określoną ilość lat? Tylko ile lat trzeba mieszkać w danym miejscu, aby było domem? Szczerze mówiąc, nie znam na to właściwej odpowiedzi...
Mieszkamy w Oslo od 3,5 roku... Kiedy opowiadamy o "domu" czasami mówimy o Wrocławiu, czasami o Oslo... Ale przecież nasze życie toczy się teraz w Oslo... Tu mieszkamy, pracujemy, spędzamy wolny czas... Nawet jeśli często wracamy do Wrocławia w odwiedziny, nasz dom jest teraz tam...
Więc? Mamy teraz dwa "domy" - jeden, w którym żyjemy i drugi, w którym kiedyś żyliśmy... Zastanawiam się tylko, czy czas to kiedyś zmieni? Zobaczymy...






This winter is nothing close to the nice one... One day snow falls, the next day melts... But when the snow it's there... Just see :)


Tegoroczna zima nas nie rozpieszcza... Śnieg pada, potem się topi... Ale jak już spadnie... Zobaczcie sami :) 













Let me remind you that where you stand depends on where you sit! Everething is relative and especially cost of living. You always have to compare it to your salary. 
Below you will find approx. monthly cost of the food, haveing a flat / house, car etc. Be the judge and decide by yourself whether it is "expensive" or maybe "quite cheap".

* food for one person -> 2000 - 2500 NOK / month
* 1-2 bedroom appartments' rent or a bank loan -> 10000-11000 NOK / month
* electricity / water / utilities / house insurance -> 3500 NOK / month
* mobile phone monthly fee -> 200 - 500 NOK / month
* internet, cable TV, TV licence -> 900 - 1200 NOK / month
* bank loan for a car / lease fee / car service / road taxes -> 2500 - 4500 NOK / month
(of course if you bought a car for cash and own one it will be "relativly" cheaper but...until you will need to repair it ;)
* gym / swimming pool / tennis membership etc. -> 600 - 1200 NOK / month
That was the besic review but there also other typical costs like:
* kindergarten -> 2800 NOK / child / month (let me skip all other costs of having children)
* life insurance - 300 - 500 NOK / month
* alarm in the apartment -> 400 - 500 NOK / month
* fuel and roads' fee (you need to pay for most of the roads in Norway)/ public transport ticket -> 600 - 2000 NOK / month

So... let me sum up... Monthly cost of living for one person, who lives in quite small apartment, has a leased car, mobile phone, internet & cable TV at home, gym pass, one child at the kindergarten, alarm in the apartment and lives ca. 30 min from the place of work..., will be approx. 23000 NOK. And? What do you think? Is it a lot? Not so much? Wait! It all depends on how much this person earns! If you take the avarge salary in Oslo (395000 NOK per year), you get 21000 NOK net per month... So, in this situation it's not enough even for the costs! But... If you earn 500000 NOK per year, which gives approx. 30000 NOK per month... the cost of 23000 NOK it's not that bad, right? You can continue to compare... Please just remeber that if in the household are three people (two of them  earn money), the cost of living does not rise dramaticlly but the budget... The budget rises from 21000 up ti 42000 NOK! For this family living in Norway won't be so expensive as you thought, right?


As you see, the opinion we have on sth depends on where we are at the moment... And where are you? :)


------

Wiele osób pyta, lub boi się zapytać, ile tak naprawdę kosztuje życie w Norwegii. Czy jest aż tak drogo, jak się mówi? Moja odpowiedź na to pytanie: zdefiniuj "drogo"!/ A lot of people ask, or is afraid to ask, how much does it really cost to live in Norway? Is it so expensive, as they say? My answer to this question is: define "expensive"!
Pamiętajmy, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wszystko jest względne. A w szczególności koszty życia. Zawsze trzeba je porównać do zarobków... Poniżej znajdziecie przybliżone, miesięczne koszty jedzenia, utrzymania mieszkania / domu , samochodu itd. Sami oceńcie, czy to "drogo", czy może "dość tanio" ;)


* jedzenie na jedną dorosłą osobę  -> 2000-2500 NOK / mies 
* wynajem mieszkania (1 - 2 sypialnie) lub kredyt -> ok. 10000-11000 NOK / mies 
* prąd / woda / opłaty komunalne / ubezpieczenie mieszkania -> 3500 NOK / mies 
* abonament za telefon komórkowy -> 200 - 500 NOK / mies
* internet + TV kablowa + podatek TV -> 900 - 1200 NOK / mies
* rata kredytu / leasingu za samochód / serwisy / podatek drogowy itp. -> 2500 - 4000 NOK / mies (oczywiście samochód własnościowy to mniejszy koszt miesięczny... ale tylko do chwili, kiedy coś się w nim zepsuje :)
* siłownia / basen / tenis itp. - 600 - 1200 NOK / mies
Do tego dochodzę wszystkie inne koszty życia jak np. 
* przedszkole -> 2800 NOK dziecko / mies (pozwolicie, że pominę inne koszty związane z posiadaniem dzieci, jak różne aktywności fizyczne, wakacje itd... to już naprawdę wedle uznania, choć warto i tym pamiętać :) 
* ubezpieczenie na życie - 300-500 NOK / mies 
* alarm w mieszkaniu - 400 - 500 NOK / mies
* paliwo i bramki (większość dróg w Norwegii jest płatna) / bilet na komunikację miejską -> tutaj to zależy od tego ile się jeździ lub, gdzie się mieszka, ale przyjmując jakieś założenie... ->  600 - 2000 NOK / mies


Podsumowując miesięczne koszty życia w Norwegii dla 1 osoby, która mieszka w niedużym mieszkaniu, ma samochód w kredycie, komórkę, internet, TV kablową, karnet na siłownię, 1 dziecko w przedszkolu, alarm w mieszkaniu i nie mieszka dalej jak 30 min drogi od swojej pracy... miesięcznych kosztów ma około: 23 000 NOK
I co? Dużo? Mało? Właśnie! Wszystko zależy, ile ta osoba zarabia... Przy średniej w Oslo (ok. 395000 NOK rocznie) ktoś taki ma miesięcznie ok. 21000 NOK, czyli nie wystarczy nawet na koszty... Czyli tutaj drogo! Jeśli jednak ktoś zarabia ok. 500000 NOK rocznie i ma pensję miesięczną netto ok. 30000 NOK miesięcznie to już do zniesienia... I tak można porównywać...
Pamiętajmy jednak, że jeżeli osób w gospodarstwie domowym są trzy a nie dwie, z czego dwie osoby pracujące, to koszty nie rosną za wiele w skali miesiąca... a do budżetu już wpada nie 21000 a 42000 NOK... Czyli dla takich to już będzie nawet "dość tanie" to norweskie życie...

Wszystko zależy od punktu widzenia... A jaki jest Wasz? :)







Every year, in the whole country, selected ski centres give us possibility to ski for free (yes, I am surprised too... for fre? in Norway? ;). All you need to do is to register yourself on www.apenbakke.no and choose where you'd like to ski. That's it! You're in! This year we chose Norefjell  (I wrote about this place already) - 2 hours from Oslo... and so much fun!

----
Pamiętajcie aby na åpen bakke wybrać się z samego rana... Bo kto rano wstaje...ten ogląda piękne widoki i ma świeżo wyratrakowane stoki ;) / Please remeber to go to åpen bakke early in the morning... The early bird...gets the best view and ride ;)

P.S Ile jeszcze do weekenduuuu..? / How many days to weekeeeeend..?
Każdego roku, w całej Norwegii, wybrane stoki narciarskie dają możliwość darmowego szusowania (tak, wiem, też się dziwie... za darmo? w Norwegii?;). Wszystko, co trzeba zrobić, to zarejestrować się na www.apenbakke.no. Wybieramy miejsce, gdzie chcemy pojeździć na nartach i gotowe! My w tym roku, pojechaliśmy na Norefjell (pisałam już o tym miejscu) - 2 h drogi od Oslo, a ile radości!






As you probably noticed, my blog has change a bit recently. It's shape, desing and even logotype has been renewed :) I hope you like this new version of mywayofnorway!
Anyway, there's going to be a lot of changes in here. New topics, posts, looooots of pictures... And as start let me introduce SCANDI INSPO!
IT is the totaly new part of my blog, which (I hope;), gives you the overview what's going on in the Scandinavian world of fashion, design, interior... I will place below chosen Instagrams of my beloved scandi brands and places.

Enjoy it and be inspired!




----
Jak zapewne zauważyliście, blog w ostatnim czasie bardzo się zmienił. Układ, design,a nawet logo :) Mam nadzieję, że podoba Wam się nowa odsłona mywayofnorway?
W każdym razie zmian jest i będzie dużo. Pojawią się nowe tematy, posty, duuuuużo zdjęć... A zaczniemy od SCANDI INSPO!
To nowa część bloga, która (mam nadzieję) da Wam pogląd na to co dzieję się w Skandynawskim (nie tylko norweskim) świecie mody, desing'u czy wnętrz... Będę tu umieszczać różne  zdjęcia z Instagram'a wybranych marek, czy miejsc. Wyłącznie tych związanych ze skandynawią oraz (oczywiście!), tych które uwielbiam! 

Miłego oglądania i mnóstwa inspiracji!







As I love taking pictures, especially while traveling. I've got at least few thouseds 2015 moments catched on pictures. / 
Bardzo lubię robić zdjęcia. Szczególnie zdjęcia  w podróży (tych bliskich i tych dalekich). Rok 2015 mam na co najmniej kilku tysiącach uchwyconych chwil, których wycinek znajdziecie poniżej.

Wiosna...lato...jesień...zima... Szybko minął ten rok. / Spring... Summer...Autumn....Winter... 2015 ended really fast.













Zrozumiałam dlaczego w Norwegii lubią wycieczki do lasu (jakkolwiek to brzmi ;) / As crazy as it sounds, I do understand now why wood-tours are so popular in here.


...a zatem połaziłam... / ...so I was walking around...




















...objadałam się rekami (krewetkami znaczy!) 
/ ... eating reker (shrimps I mean!)



...zmieniłam miejsce zamieszkania... / ...I changed the address...


...i środek transportu do pracy :) / ... and the way I commute :)


Pokochałam nasz malutki ogródek... 
/ Felt in love with our small garden...



















...i kilka razy uciekłam gdzieś daleko !!! 
(OK, może więcej niż kilka ;) 
/... and I escaped few times !!! (Ok, maybe more than just a few :)



Ale nie byłabym sobą gdybym cały rok siedziała tylko w Oslo. Nie samym Oslo człowiek żyje! / But I wouldn't be myself if I have been sitting all year long in Oslo. Man can't live by Oslo alone!




















 

  HAPPY NEW YEAR EVERYONE !!!  













Wood (NO: "skog) is a really popular trip destination in Norway :) Well, woood is almost everywhere, so it's not a surprise. As we needed a bit of Christmas slow-down, we decided to spent this Sunday in the wood.../
Las (po norwesku "skog") okazuje się tu być bardzo popularną destynacją :) Wycieczki do lasu należą chyba do najpopularniejszych w Norwegii - jest go tu w końcu pod dostatkiem! I tak, w ramach świątecznego slow-down, postanowiliśmy spędzić niedziele w lesie... 



 Let me show you the reason why I love winter and the place I live in. No more words needed, I guess. Just watch. 
Pozwólcie, że pokaże Wam dziś jeden z powodów, dla których uwielbiam zimę i miejsce, w którym mieszkam. Chyba słowa są zbędne. Sami zobaczcie.